Kiedy myślimy o szwedzkiej kuchni, przed oczami często pojawiają się köttbullar, czyli słynne szwedzkie klopsiki. To właśnie one stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli szwedzkiego jedzenia i dla wielu osób są pierwszym daniem, które kojarzy się ze Szwecją. Jednak szwedzka kuchnia to zdecydowanie więcej niż klopsiki z sosem, ziemniakami i konfiturą z borówki.
Szwecja ma długą tradycję kulinarną, która w dużej mierze wynika z klimatu, dostępności lokalnych produktów i przywiązania do prostych, domowych smaków. Na szwedzkich stołach znajdziemy więc ryby, owoce morza, ziemniaki, pieczywo, sery, mięso, a także mnóstwo słodkich wypieków. Niektóre z tych potraw mogą wydawać się nam bardzo znajome, inne mogą zaskoczyć, a jeszcze inne, jak słynny surströmming, stanowią prawdziwe wyzwanie nawet dla osób, które dobrze znają szwedzką kuchnię.
Jedzenie jest również ważną częścią szwedzkiej kultury i codziennego życia. Wystarczy wspomnieć o fika, czyli wyjątkowej szwedzkiej tradycji spotkań przy kawie i czymś słodkim. To dobry przykład tego, że poznając język, poznajemy jednocześnie sposób życia mieszkańców danego kraju.
Co więcej, szwedzkich słówek możemy uczyć się właśnie poprzez jedzenie. Kiedy wiemy, że kanel oznacza cynamon, a bulle bułeczkę, łatwiej zapamiętać, czym jest kanelbulle. Podobnie kött oznacza mięso, więc znaczenie słowa köttbullar staje się zdecydowanie łatwiejsze do odgadnięcia.
Szwedzka kuchnia może być więc nie tylko ciekawą przygodą kulinarną, ale również świetnym sposobem na poznawanie języka i kultury.
Zatem co właściwie jedzą Szwedzi? Które potrawy są częścią ich codzienności, a które warto spróbować przynajmniej raz w życiu? I czym właściwie różni się surströmming od köttbullar? Sprawdźmy!
Köttbullar – szwedzki klasyk
Zacznijmy od najbardziej znanej szwedzkiej potrawy.
Köttbullar to niewielkie klopsiki przygotowywane najczęściej z mięsa mielonego. Tradycyjnie podaje się je z ziemniakami, sosem, a także lingonsylt, czyli konfiturą z borówki brusznicy.
Samo słowo jest bardzo łatwe do rozszyfrowania:
kött = mięso
bulle = bułeczka / kulka
Czyli köttbullar możemy dosłownie skojarzyć z „mięsnymi kulkami”.
To świetny przykład tego, jak znajomość pojedynczych szwedzkich słów pomaga rozumieć całe wyrażenia.
Kanelbullar – coś dla miłośników słodkości
Jeśli jest jedna szwedzka rzecz, którą zdecydowanie warto spróbować, to kanelbulle.
To słodka drożdżowa bułeczka z cynamonem, często posypana cukrem perłowym. W liczbie mnogiej powiemy kanelbullar.
I tutaj znowu możemy rozłożyć słowo na części:
kanel = cynamon
bulle = bułeczka
Kanelbullar są mocno związane ze szwedzką kulturą fika, czyli przerwą na kawę, podczas której spotykamy się z innymi, rozmawiamy i oczywiście możemy zjeść coś słodkiego.
W Szwecji fika to jednak coś więcej niż zwykła przerwa na kawę. To ważny element codziennego życia i okazja do spędzenia czasu z innymi.
Surströmming – odważysz się spróbować?
Teraz czas na potrawę, która budzi zdecydowanie więcej emocji.
Surströmming to fermentowany śledź bałtycki. Jest to tradycyjna szwedzka potrawa, szczególnie kojarzona z północną częścią kraju.
Dlaczego wzbudza tyle emocji?
Przede wszystkim ze względu na bardzo intensywny zapach. Otwieranie puszki surströmmingu może być dla osób, które nie są przyzwyczajone do tej potrawy, sporym doświadczeniem.
Samo słowo również jest interesujące:
sur = kwaśny
strömming = śledź
Czyli można je w przybliżeniu rozumieć jako „kwaśny śledź”.
Jeśli kiedyś ktoś zaproponuje Ci spróbowanie surströmmingu, możesz więc przynajmniej powiedzieć po szwedzku, czego właśnie próbujesz.
Smörgås – szwedzka kanapka
Kolejne słowo, które warto znać, to smörgås.
Oznacza ono kanapkę, ale szwedzka smörgås może wyglądać zupełnie inaczej niż typowa kanapka, którą przygotowujemy w domu.
Może być podawana z serem, wędliną, rybą, jajkiem, krewetkami czy warzywami.
Jedną z popularnych wersji jest räksmörgås – kanapka z krewetkami.
I znowu możemy wykorzystać znajomość słów:
räka = krewetka
smörgås = kanapka
Dzięki temu nawet jeśli nie znamy całego wyrażenia, możemy spróbować odgadnąć jego znaczenie.
A co jeszcze warto znać?
Szwedzka kuchnia jest mocno związana z produktami dostępnymi w lokalnym klimacie i tradycjami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie.
Warto znać między innymi:
- lax – łosoś
- sill – śledź
- räkor – krewetki
- potatis – ziemniaki
- ost – ser
- bröd – chleb
- smör – masło
- sylt – dżem / konfitura
- kanel – cynamon
- kaffe – kawa
Te słowa mogą bardzo szybko przydać się podczas zakupów, wizyty w restauracji czy przygotowywania szwedzkiego przepisu.
Szwedzki można poznawać również przez jedzenie
Nauka języka nie musi ograniczać się do podręcznika, ćwiczeń gramatycznych i zapamiętywania list słówek.
Możemy uczyć się szwedzkiego podczas oglądania szwedzkich filmów, słuchania muzyki, robienia zakupów, podróżowania czy właśnie jedzenia.
Kiedy poznajemy nowe słowo w konkretnym kontekście, łatwiej je zapamiętać. Kanelbullar to nie tylko „bułeczki cynamonowe” to również fika, kawa i chwila spędzona z innymi. Köttbullar to nie tylko klopsiki, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli szwedzkiej kuchni. A surströmming? To słowo, którego prawdopodobnie długo nie zapomnisz, jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w pobliżu otwieranej puszki.
Smak Szwecji – od czego zacząć?
Jeśli dopiero poznajesz szwedzką kuchnię, zacznij od czegoś prostego: kanelbullar i kawa podczas fika.
Na bardziej tradycyjny obiad możesz wybrać köttbullar z ziemniakami i lingonsylt, a jeśli masz ochotę na prawdziwe kulinarne wyzwanie, możesz kiedyś spróbować surströmming.
A jeśli przy okazji nauczysz się kilku nowych szwedzkich słów, tym lepiej!


