Koniec wakacji i początek września oznają jedno, czas wrócić do szkoły! Dla jednych jest to powrót do codziennej rutyny, porannego wstawania, lekcji i odrabiania prac domowych, dla innych natomiast początek zupełnie nowej przygody. Nowy rok szkolny to przecież nie tylko nowe przedmioty i nauczyciele, ale także nowe znajomości, nowe doświadczenia i okazja do zdobywania kolejnych umiejętności.
Początek roku szkolnego to również dobry moment, aby wrócić do nauki języka szwedzkiego lub rozpocząć swoją przygodę ze szwedzkim. Nauka słownictwa związanego z codziennymi sytuacjami sprawia, że nowe wyrazy łatwiej zapamiętać i szybciej wykorzystać w praktyce. Szkoła jest pod tym względem bardzo wdzięcznym tematem. Każdego dnia korzystamy z różnych przyborów, rozmawiamy o lekcjach, spotykamy nauczycieli i kolegów, sprawdzamy plan zajęć czy przygotowujemy się do sprawdzianów. Wszystkie te sytuacje mogą stać się okazją do poznania nowych szwedzkich słów i zwrotów.
Zacznijmy więc od tego, co znajduje się w szkolnym plecaku. Jak po szwedzku powiedzieć „zeszyt”, „długopis”, „ołówek”, „gumka”, „linijka” czy „piórnik”? Warto również zwrócić uwagę na różnice między poszczególnymi słowami. Czy en penna oznacza długopis, ołówek, czy może każdy przyrząd służący do pisania? Czym różni się en penna od en blyertspenna i kiedy użyjemy każdego z tych określeń?
Szkolne słownictwo jest także świetnym sposobem na oswojenie się ze szwedzkimi rodzajnikami en i ett. Osoby uczące się szwedzkiego często zastanawiają się, dlaczego mówi się en bok, ale ett suddgummi, skoro w języku polskim oba wyrazy mają rodzaj żeński lub nijaki. Właśnie dlatego warto uczyć się szwedzkich rzeczowników od razu wraz z odpowiednim rodzajnikiem. Dzięki temu z czasem naturalnie zapamiętamy, czy dane słowo łączy się z en, czy z ett.
Nie ograniczymy się jednak tylko do zawartości szkolnego plecaka. Przyjrzymy się również słowom związanym z samą szkołą. Dowiemy się, jak powiedzieć po szwedzku „sala lekcyjna”, „nauczyciel”, „uczeń”, „lekcja”, „przerwa”, „praca domowa”, „sprawdzian” czy „plan lekcji”. Poznamy też kilka prostych zdań, które pozwolą wykorzystać nowe słownictwo w praktyce.
Bo nauka języka nie musi polegać wyłącznie na zapamiętywaniu długich list słówek. Znacznie łatwiej przyswajamy nowe wyrazy, kiedy możemy połączyć je z konkretną sytuacją. Jeśli więc właśnie rozpoczynasz nowy rok szkolny, potraktuj swój plecak, plan lekcji i pierwsze zajęcia jako okazję do powtórki szwedzkiego. Być może już po kilku dniach okaże się, że słowa takie jak skola, klassrum, bok, penna czy lärare na stałe zagoszczą w Twoim słowniku.
W takim razie czas zajrzeć do szkolnego plecaka i sprawdzić, jak wygląda szkoła po szwedzku.
Przybory szkolne po szwedzku
Zacznijmy od podstawowych przedmiotów, które znajdziemy niemal w każdym plecaku:
- en skolväska – plecak / torba szkolna
- en bok – książka
- en skrivbok – zeszyt
- en penna – długopis / pióro
- en blyertspenna – ołówek
- ett suddgummi – gumka do mazania
- en linjal – linijka
- en sax – nożyczki
- en ryggsäck – plecak
- ett pennfodral – piórnik
- en färgpenna – kredka / kolorowy pisak
- en tuschpenna – flamaster
- en ryggsäck – plecak
Warto zwrócić uwagę na rodzajniki en i ett. W języku szwedzkim są one bardzo ważne, dlatego najlepiej uczyć się nowych rzeczowników od razu z rodzajnikiem: nie tylko bok, ale en bok, nie tylko suddgummi, ale ett suddgummi.
Co jeszcze znajdziemy w szkole?
Szkolne życie to oczywiście znacznie więcej niż same przybory. Przydadzą nam się również takie słowa jak:
en skola – szkoła
ett klassrum – sala lekcyjna
en lärare – nauczyciel / nauczycielka
en elev – uczeń / uczennica
en lektion – lekcja
en rast – przerwa
en läxa – praca domowa
ett schema – plan lekcji
ett prov – sprawdzian / test
en klasskompis – kolega / koleżanka z klasy
A jak powiedzieć „Mam dziś matematykę”? Możemy powiedzieć:
Jag har matte idag. – Mam dziś matematykę.
A jeśli chcemy powiedzieć „Mam dużo pracy domowej”:
Jag har mycket läxor. – Mam dużo pracy domowej.
Powrót do szkoły to świetny moment, żeby wrócić również do nauki szwedzkiego albo rozpocząć swoją przygodę z tym językiem. Początek roku szkolnego kojarzy się z nowymi zeszytami, podręcznikami, planem lekcji i przygotowaniami do kolejnych miesięcy nauki, dlatego jest to także dobry moment na poszerzenie swojego szwedzkiego słownictwa o wyrażenia, które możemy wykorzystać w codziennych sytuacjach.
Nie trzeba jednak od razu zapamiętywać kilkudziesięciu nowych słów. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie od tych wyrażeń, które rzeczywiście możemy wykorzystać. Warto uczyć się ich w kontekście i od razu tworzyć własne zdania. Dzięki temu nowe słownictwo przestaje być jedynie zbiorem słów do zapamiętania, a zaczyna funkcjonować jako część języka, którym możemy się swobodnie posługiwać.
Dobrym ćwiczeniem może być również wykorzystanie przedmiotów, które mamy wokół siebie. Następnym razem, gdy będziesz pakować swoją skolväska, czyli szkolny plecak, spróbuj nazwać po szwedzku wszystko, co znajduje się w środku. Zastanów się, czy pamiętasz, jak powiedzieć „książka”, „zeszyt”, „długopis”, „ołówek” czy „piórnik”. Możesz również spróbować opisać zawartość plecaka za pomocą prostych zdań, na przykład I min skolväska finns en bok och ett pennfodral.
Takie małe ćwiczenia można wykonywać właściwie każdego dnia. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i spróbować nazwać po szwedzku przedmioty, które widzimy, a następnie wykorzystać je w prostych zdaniach. To dobry sposób na utrwalanie słownictwa bez konieczności poświęcania dodatkowego czasu na naukę.
A kto wie, może podczas kolejnego pakowania plecaka okaże się, że znasz już znacznie więcej szwedzkich słów, niż myślisz? Nauka języka zaczyna się właśnie od takich małych kroków. Warto więc wykorzystać początek roku szkolnego jako pretekst, aby zajrzeć do szwedzkiego słownika, powtórzyć poznane słówka i zrobić kolejny krok w nauce języka.


